Dziedzicznie ustawowe

Polskie prawo spadkowe przewiduje dwie podstawowe formy dziedziczenia majątku po zmarłym. Zgodnie z Kodeksem Cywilnym powołanie do spadku wynika z testamentu bądź z ustawy. Dziedziczenie ustawowe ma miejsce w kilku sytuacjach. Przede wszystkim mamy z nim do czynienia gdy spadkodawca nie sporządził testamentu. Także wtedy gdy testament zawiera wyłącznie zapisy na rzecz konkretnych podmiotów albo powołuje spadkobiercę tylko do części majątku spadkowego, a i również gdy powołany spadkobierca nie może lub nie chce dziedziczyć na podstawie rozrządzenia testamentowego (uznanie za niegodnego dziedziczenia, odrzucenie spadku). Dziedziczenie ustawowe regulują art. 931-940 k.c.

 

W przypadku dziedziczenia ustawowego nasuwa się pytanie, kto będzie dziedziczył po zmarłym i w jakiej kolejności. Kodeks cywilny wyróżnia cztery grupy spadkobierców, w zależności od stopnia pokrewieństwa uprawnionego ze spadkodawcą. Ustawa posługuję się dwoma pojęciami dla dookreślenia krewnych – „wstępnych” i „zstępnych”. Wstępni to: rodzice, dziadkowie, a zstępni to: dzieci, wnuki, prawnuki, itd.

 

W myśl przepisów, w pierwszej kolejności powołani do dziedziczenia są małżonek (za wyjątkiem małżonka pozostającego w separacji ze spadkodawcą) i zstępni, czyli dzieci zmarłego. Warto zaznaczyć, iż zgodnie z ustawą uprawnione są zarówno dzieci pochodzące z małżeństwa, jak i pozamałżeńskie, a także przysposobione. Małżonek i dzieci dziedziczą w częściach równych, jednak jak stanowi art. 931 § 1 k.c. część przypadająca małżonkowi nie może być niższa niż ¼ majątku spadkowego. Tak więc, jeśli zmarły pozostawi małżonka i 3 dzieci, każdy z uprawnionych dziedziczy ¼ masy spadkowej. Natomiast w sytuacji gdy powołany do dziedziczenia będzie małżonek i 5 dzieci, małżonkowi przypadnie ¼, a dzieciom pozostałe ¾ majątku w częściach równych (3/20 każdemu dziecku). Doniosłym przy dziedziczeniu poszczególnych krewnych w zbiegu z małżonkiem, jest fakt istnienia bądź nie, wspólności majątkowej małżeńskiej między zmarłym, a powołanym do dziedziczenia małżonkiem. Zgodnie z art. 43 KRO, jeżeli nie zaistniały przesłanki z § 2, małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Zatem, w praktyce dziedziczenie po zmarłym, którego małżonek dożył otwarcia spadku będzie zazwyczaj dotyczyło ½ majątku zgromadzonego w trakcie trwania małżeństwa. Opisaną powyżej sytuację można zobrazować następującym przykładem: małżonkowi dziedziczącemu w zbiegu z dwójką dzieci zmarłego, przypadnie ½ majątku wspólnego oraz ¼ majątku spadkowego po zmarłym małżonku, a więc 5/8 całego majątku małżonków. Natomiast dzieci odziedziczą ¾ z połowy majątku wspólnego małżeńskiego przypadającego zmarłemu, tak więc 3/8 całości (w częściach równych). Warto wspomnieć, iż jeśli dziecko zmarłego nie dożyje otwarcia spadku, do dziedziczenia dochodzą jego zstępni – wnuki spadkodawcy. Dziedziczą oni część przypadającą nieżyjącemu dziecku spadkodawcy w częściach równych.

 

Odnośnie dziedziczenia małżonków, należy zaznaczyć, iż w sytuacji gdy spadkodawca przed śmiercią wystąpił o orzeczenie separacji lub rozwodu, a żądanie to było uzasadnione, małżonek zmarłego jest wyłączony od dziedziczenia. Wyłączenie takie następuje na mocy orzeczenia sądu, a wnioskować o nie może każdy spadkobierca ustawowy dziedziczący w zbiegu z małżonkiem. Powództwo o wyłączenie należy wytoczyć w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie później jednak niż 1 roku od momentu otwarcia spadku, czyli śmierci spadkodawcy.

 

Kolejną grupę spadkobierców stanowią małżonek, rodzice i rodzeństwo spadkodawcy. Dochodzą oni do dziedziczenia w sytuacji, gdy zmarły nie pozostawił zstępnych. Małżonkowi dziedziczącemu w zbiegu z rodzicami, rodzeństwem bądź zstępnymi rodzeństwa przypada udział wynoszący ½ majątku spadkowego. W sytuacji braku wymienionych powyżej (zstępnych, rodziców, rodzeństwa i ich zstępnych) małżonek powołany jest do całości spadku. Rodzice zmarłego dziedziczący w zbiegu z jego małżonkiem uprawnieni są do ¼ majątku każdy. W kwestii dziedziczenia rodziców, wartym zaznaczenia jest fakt uprzywilejowania matki spadkodawcy. W sytuacji braku ustalenia ojcostwa przypada jej bowiem udział w wysokości ½ majątku. Z kolei w przypadku gdy jeden z rodziców nie dożył otwarcia spadku i brak jest rodzeństwa spadkodawcy i ich zstępnych, żyjący rodzić powołany jest do ½ majątku spadkowego. W braku zarówno zstępnych jak i małżonka zmarłego, jego rodzice dziedziczą całość spadku w częściach równych.

 

Rodzeństwo spadkodawcy dochodzi do dziedziczenia, jeżeli jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku. Powołani są oni do udziału, przypadającego zmarłemu rodzicowi w częściach równych. Podobnie ma się sytuacja, w przypadku gdy którekolwiek z rodzeństwa nie dożyje otwarcia spadku po zmarłym, pozostawiając po sobie zstępnych. Wówczas zstępnym tym przypada udział nieżyjącego brata lub siostry spadkodawcy – na zasadach dotyczących dziedziczenia dalszych zstępnych spadkodawcy.

 

W braku wszystkich wymienionych wyżej krewnych spadkodawcy (zstępnych, małżonka, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa), przepisy przewidują dziedziczenie dziadków zmarłego. Dziedziczą oni w częściach równych. Jeżeli jeden z dziadków nie żyje w chwili otwarcia spadku, przypadający mu udział przechodzi na jego zstępnych, a w przypadku ich braku dzielony jest między pozostałych dziadków po równo. Mówiąc o dziadkach spadkodawcy warto wspomnieć o przysługującym im uprawnieniu z art. 938 Kodeksu Cywilnego. W myśl tego przepisu, dziadkowie zmarłego, którzy popadli w niedostatek i nie mogą otrzymać pomocy od osób, na których względem nich ciąży obowiązek alimentacyjny, mogą od spadkobiercy swego wnuka, żądać środków utrzymania odpowiadających ich realnym potrzebom i współmiernym do wysokości spadku. Spadkobierca może uczynić zadość takiemu żądaniu, przekazując dziadkom spadkodawcy sumę pieniężną odpowiadającą ¼ przypadającego mu udziału spadkowego.

 

Istotną zmianą w polskim prawie spadkowym jest włączenie do grona spadkobierców dzieci małżonka zmarłego, a także szczegółowe uregulowanie dziedziczenia w sytuacji istnienia stosunku przysposobienia. Zstępni małżonka zmarłego powołani są do dziedziczenia w braku małżonka i krewnych spadkodawcy, powołanych do spadku z ustawy, jeśli nie żyją oboje ich rodzice. Taka sytuacja ma miejsce, gdy nieżyjący małżonek spadkodawcy posiadał dzieci z inną osobą niż spadkodawca, a osoba ta nie żyje w chwili otwarcia spadku. Z kolei w przypadku istnienia stosunku przysposobienia, zastosowanie znajdują regulacje ustawowe właściwe dla relacji rodzic-dziecko. Zgodnie z art. 936 k.c. przyjmuje się bowiem, iż przysposobiony dziedziczy po przysposabiającym i jego krewnych, jakby był dzieckiem przysposabiającego, a przysposabiający i jego krewni dziedziczą po przysposobionym tak, jakby był jego rodzicem. W przedstawionych powyżej okolicznościach ustaje więź pokrewieństwa, uprawniająca do dziedziczenia między przysposobionym, a jego naturalnymi krewnymi – dziecko nie dziedziczy po biologicznych rodzicach i ich krewnych, a i ci rodzice i ich krewni nie dziedziczą po dziecku. Ograniczenia tego nie stosuje się, jeżeli przysposabiającym jest małżonek rodzica przysposobionego, względem tego małżonka i jego krewnych, a także jeśli przysposobienie nastąpiło po śmierci drugiego rodzica, względem krewnych zmarłego, o ile ich prawa i obowiązki wobec przysposobionego zostały utrzymane w orzeczeniu o przysposobieniu.

 

Gdy zmarły nie pozostawia nikogo z wymienionych powyżej osób (małżonka, krewnych ani dzieci małżonka) zastosowanie znajdzie art. 935 Kodeksu Cywilnego. Ustanawia on spadkobiercą ustawowym gminę ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. W przypadku gdy takiego miejsca nie da się ustalić lub znajduje się ono poza granicami RP spadek przypada Skarbowi Państwa. Warto jednak zaznaczyć, iż takie sytuacje są niezwykle rzadkie.

 

Warto pamiętać, iż w przypadku dziedziczenia ustawowego, udział spadkowy, jaki otrzymał jeden z małżonków w trakcie trwania małżeństwa wchodzi do majątku osobistego spadkobiercy.

2018-05-28T13:34:56+00:00